blog o minimalistycznym stylu życia
Blog > Komentarze do wpisu

Za słabi na minimalizm

Nowi minimaliści nie zachęcają nas do palenia książek lub miażdżenia płyt CD, lecz jedynie do tego, byśmy zamienili je na pliki cyfrowe, a przedmioty zanieśli do sklepu charytatywnego. Ale przeważnie jesteśmy słabi. Trudno nam wcielić tę filozofię w życie. Na przykład w ubiegłym roku mój brat uprzejmie zdigitalizował kilka moich starych płyt winylowych. Trzymałem je przez dziesiątki lat, choć gramofonu pozbyłem się mniej więcej przed trzema przeprowadzkami. Dzięki bratu cofnąłem się w przeszłość o pół życia, krzywiąc się przy słuchaniu „Beasley Street” Johna Cooper-Clarke’a  („Keith Joseph uśmiecha się, a niemowlę umiera / w pudle na Beasley Street”). Potem wsunąłem płyty z powrotem na półki, gdzie, nieodtwarzane, będą tkwić prawdopodobnie przez kolejne 30 lat. Dlaczego robię coś tak bardzo niezgodnego z nowym, minimalistycznym duchem czasu? Ponieważ moje wspomnienia są owinięte w celofan, karton i winyl. Bo jestem słaby.

środa, 26 marca 2014, free.mind

Polecane wpisy

  • Upychaj, nie wyrzucaj

    Jakby na dowód tezy o ludzkim lenistwie, projektant wnętrz Mark Garside prowadzi w witrynie internetowej miesięcznika Livingetc dział porad na temat magazynowan

  • Rzeczy i dzieci

    Jest też trzeci powód, dla którego nasze mieszkania w epoce cyfrowej wciąż bywają zagracone zbędnym śmieciem: małe dzieci. Podczas gdy dorośli korzystają z dóbr

  • Symbole statusu

    Jeśli chodzi o symbole statusu, to zdumiewa mnie utrzymująca się wysoka sprzedaż rzeczy ekskluzywnych, choć mało funkcjonalnych. W ubiegłym roku pisałem artykuł

Najlepsze strony
Fajne stronki, fajne strony, ciekawe strony, blogi
DOBRE STRONY
Ciekawe Blogi
---------------------
Chrześcijaństwo
Religie
Polityka