blog o minimalistycznym stylu życia
Blog > Komentarze do wpisu

Rewolucja internetowa

To był czas, kiedy rodząca się filozofia nowego minimalizmu stawała się interesująca. Na tle agonalnych jęków przedmiotu rozbrzmiewała teza wolnej ekonomii (freeconomics) zachwalana przez Chrisa Andersona, redaktora naczelnego miesięcznika „Wired”. Anderson powiedział nam – i uwierzyliśmy mu – że w naszej epoce, podobno post-przedmiotowej, dzięki internetowi nie musimy wydawać tylu pieniędzy jak do tej pory. Craigslist, Skype, Freeview, Wikipedia i Google stworzyły populację klientów, którzy nie tylko nie mają ochoty za nic płacić, ale wręcz oczekują, że towar będzie darmowy i prawie wcale nie zajmie miejsca w ich ciasnej klitce.

Internet zrewolucjonizował ekonomię, powiedział wtedy Anderson. W internecie koszty krańcowe produkcji i dystrybucji są zerowe lub bliskie zeru. Oznacza to, że można teraz znacznie odważniej niż w erze przedinternetowej eksperymentować z rozdawaniem za darmo pewnej rzeczy po to, aby sprzedać coś innego. I nie tylko: mogliśmy definitywnie zrewolucjonizować wygląd naszych mieszkań.

piątek, 21 marca 2014, free.mind

Polecane wpisy

  • Upychaj, nie wyrzucaj

    Jakby na dowód tezy o ludzkim lenistwie, projektant wnętrz Mark Garside prowadzi w witrynie internetowej miesięcznika Livingetc dział porad na temat magazynowan

  • Rzeczy i dzieci

    Jest też trzeci powód, dla którego nasze mieszkania w epoce cyfrowej wciąż bywają zagracone zbędnym śmieciem: małe dzieci. Podczas gdy dorośli korzystają z dóbr

  • Symbole statusu

    Jeśli chodzi o symbole statusu, to zdumiewa mnie utrzymująca się wysoka sprzedaż rzeczy ekskluzywnych, choć mało funkcjonalnych. W ubiegłym roku pisałem artykuł

Najlepsze strony
Fajne stronki, fajne strony, ciekawe strony, blogi
DOBRE STRONY
Ciekawe Blogi